reklama

Podróże z anteną - Bangkok

dodano: 2021-03-02 11:36
autor: Janusz Sulisz | źródło: SAT Kurier 11-12/2020

Bangkok antena Bangkok - stolica Tajlandii kiedyś źle mi się kojarzyła, bo pierwszą, krótką wizytę odbyłem jeszcze w 1992 r. – co prawda tylko na starym lotnisku, ale mało co nie skończyła się ona bardzo przykro. Tak to bywa, gdy laik sam, pierwszy raz wybiera się do Azji. Jednak kolejne lądowania w 2011 r. i 2013 r. to już był zachwyt nad Azją, nad tym, jakie nastąpiły tam zmiany i jak szybko rozwija się jeden z azjatyckich tygrysów, czyli Tajlandia. Ten kraj stał się tak modny, że masa turystów, jaka tam przybywała (Niemców, Rosjan, Polaków, Anglików, Australijczyków), czasami mogła przytłaczać, ale z drugiej strony był tam też spokój, takie buddyjskie wyciszenie, pomieszane z multikulti i azjatyckim hałasem. Zawsze warto wrócić do tego kraju, choć teraz to raczej marzenie ze względu na pandemię. Można by zadać pytanie: co jeszcze można napisać o takim Bangkoku? Przecież wszystko już napisano.

Bangkok


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.

Ciekawostki
  • Warszawa jest miastem partnerskim Bangkoku, podobnie jak są nimi Pekin, Moskwa czy Waszyngton.
  • Tajska nazwa miasta Bangkok jest wymieniona w Księdze Rekordów Guinnessa jako najdłuższa nazwa miejsca na świecie i zawiera 168 liter.
  • Bangkok jest najbardziej zaludnionym miastem Tajlandii – szacuje się, że w 2020 r. jest to 10,539 mln ludzi, czyli 15,3% populacji kraju.
  • Bangkok jest jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych na świecie i jest uznawany za najczęściej odwiedzane miasto na świecie w kilku międzynarodowych rankingach.
  • Bangkok pierwotnie był małą wioską rybacką na wschodnim brzegu Chao Phraya – po raz pierwszy odnotowano go na portugalskiej mapie z 1511 r.
  • Do końca XIX wieku większość ludzi mieszkała w pobliżu lub na wodzie, dzięki czemu Bangkok był znany jako „Wenecja Wschodu”.
  • Miasto jest narażone na długotrwałe zagrożenia środowiskowe, takie jak osiadanie terenu, co przyczynia się do częstych powodzi, a zmiany klimatyczne i podniesienie morza mogą doprowadzić w przyszłości do jego zalania – mówi się, że pierwsze poważne zalanie może nastąpić do 2030 r.
  • W mieście znajduje się 581 drapaczy chmur o wysokości ponad 90 m. W 2016 r. Bangkok był 8. miastem na świecie pod względem wysokości budynków.
  • Bangkok podczas II wojny światowej był wielokrotnie bombardowany przez siły alianckie: Amerykanów i Brytyjczyków z terenu Birmy, Indii i Chin – wynikało to z tego, że Bangkok stał się wówczas centrum dowodzenia Japończyków.
  • Celem pierwszej misji bojowej Boeinga B-29 Superfortresses w czerwcu 1944 roku był właśnie Bangkok i tamtejsze stocznie, pracujące dla Japonii.
  • Najwyższa zarejestrowana temperatura metropolii Bangkoku wyniosła 40,1°C w marcu 2013 r., a najniższa odnotowana temperatura wyniosła 9,9°C w styczniu 1955 r.
  • Bangkok ma reputację głównego miejsca w branży erotycznej, zyskując przydomek „Sin City of Asia” ze względu na poziom turystyki seksualnej. Inna sprawa, że spotkanie na ulicy w Bangkoku dwóch mężczyzn trzymających się za ręce czy namiętnie całujących się jest całkowicie normalne – nikogo to nie dziwi. Jest też wielu transwestytów, w tym wielu młodych tajskich chłopaków przebiera się za kobiety, więc „jeśli Tajka jest zbyt wysoka, to trzeba uważać”.
 
 Ulica przez Bangkok z ruchem lewostronnym!

Co warto zobaczyć?

Fajnych miejscówek w Bangkoku jest tak dużo, że opisanie ich wszystkich jest niemożliwe, więc wybierzemy kilka najważniejszych, a resztę znaleźć można w wielu opisach na portalach i blogach.

Bajkowy Pałac Królewski – turystów bywa za dużo

Zwykle do Pałacu Królewskiego w Bangkoku każdego dnia ściągają tysiące turystów, bo to główny punkt zwiedzania i niewątpliwie trzeba go zaliczyć. Nikt nie pożałuje. Sam byłem tam dwa razy i gdybym mógł, to pewnie poszedłbym raz jeszcze. Należy pamiętać, aby przed wyjściem z hotelu ubrać się w dłuższe spodnie i koszulkę z rękawkami, bo w krótkich spodenkach nie wpuszczają (trzeba wypożyczyć potem spodnie tajskie w słoniki lub motylki).
 
Przepiękne ogrody

Fakt, że wewnątrz wszystko wygląda bajkowo – te kolorowe dachy, złote ornamenty, strażnicy ubrani na biało, pachnące kwiaty i zadbana zieleń w ogrodzie – robi to wrażenie.

Wszystko jest perfekcyjnie wysprzątane, wymalowane, wygłaskane – nie ma tu miejsca na śmieci czy stare liście. Dlatego wszystko wygląda tak, jakby co dopiero zakończono prace wykończeniowe (czasami trwa jakiś remont i częściowo jest zasłonięte). Czasami Tajowie topornie coś odmalują, ale jest super czysto.
 
Zieleń i złoto - to piękne połączenie w tajskich świątyniach

W końcu to jedno z najbardziej reprezentacyjnych i charakterystycznych miejsc w Bangkoku. Jest zielono, czerwono, bo Tajowie uwielbiają jaskrawe kolory. Tam nawet anteny platform satelitarnych są sprzedawane nie białe czy szare jak u nas, a jaskrawoczerwone, zielone i niebieskie.
Te żywe kolory i złoto wręcz hipnotyzują i przyciągają wzrok – można tam po prostu odpocząć i to mimo tłumów turystów w dobrych czasach, bo teraz jest tam pewnie pusto przez pandemię.

Złote kolory za to dominują w części, gdzie zbudowano świątynie na terenie Pałacu Królewskiego w Bangkoku. Tę część Pałacu Królewskiego po prostu trzeba zobaczyć – kapie złotem, w którym słońce odbija się wyjątkowo pięknie. Takich widoków w Europie raczej się nie uświadczy. Tam zwykle tłumy spotyka się w świątyni Szmaragdowego Buddy. Posąg Buddy nie jest wielki – figurka ma 48 cm szerokości u podstawy i 66 cm wysokości, ale naprawdę jest magiczny. Wewnątrz nie wolno go fotografować – tylko z zewnątrz.
 
Warta tajskiego strażnika w Pałacu Królewskim

Ciekawostką jest to, że Szmaragdowy Budda może być ozdobiony trzema zestawami złotych dekoracji sezonowych: dwa zostały wykonane przez Ramę I, jeden na lato i jeden na porę deszczową, a trzeci wykonany przez Ramę III na porę chłodną. Dekoracje zmienia król Tajlandii lub w jego miejsce najstarszy członek rodziny królewskiej podczas ceremonii zmiany pór roku.
 
Miniaturowa kopia świątyni Angkor Wat na terenie Pałacu Królewskiego

Według legendy, Szmaragdowy Budda został stworzony w 43 r. p.n.e. przez świętego imieniem Nagasena w mieście Pataliputra (dzisiejsza Patna) w Indiach. Legendy mówią, że po 300 latach przebywania w Pataliputrze, został zabrany na Sri Lankę, aby uratować ją przed wojną domową. W 457 r. król Anuruth z Birmy wysłał misję na Cejlon (Sri Lankę), by wyprosić u Szmaragdowego Buddy wspieranie buddyzmu w jego kraju. Prośby te zostały spełnione, niestety statek zgubił drogę podczas sztormu w czasie rejsu powrotnego i cudem wylądował w Kambodży. W końcu Tajowie zdobyli Angkor Wat w Kambodży w 1432 r. (stąd m.in. miniaturowa, ale wierna kopia świątyni Angkor Wat na terenie Pałacu Królewskiego) i Szmaragdowy Budda został zabrany do Laosu i na koniec do dawnej stolicy Tajlandii – Chiang Rai, gdzie znaleziono go w 1434 r., a potem trafił do Bangkoku jako stolicy. Tu jest czczony, jako największa świętość Tajów. Nie jest wcale ze szmaragdu (chodzi raczej o kolor), ale z jaspisu lub jadeitu, czego nie pozwolono nigdy zbadać.
 
Fotografia nie oddaje tego koloru
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Azja


Artykuły
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Kabel HDMI 2.1 8K UHD 1,8m

Najnowszy kabel HDMI o długości 1,8m w wersji v2.1 dla...

39 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ ZERO 4K

Vu+ ZERO 4K - najtańszy odbiornik Ultra HD od koreańskiego...

799 zł Więcej...

Odbiornik Vu+ UNO 4K SE S2X FBC Multistream

Vu+ UNO 4K SE - najnowsza wersja tunera 4K od...

1 259 zł Więcej...