reklama

Opowieść z podróży na Spitsbergen - Polska Stacja Polarna Hornsund

dodano: 2016-11-20 15:29 | aktualizacja: 2017-04-19 17:48
autor: Tomasz Bobrowski | źródło: SAT Kurier 11/2009

Hans-Galcier-Svalbard_spitsbergen Przedstawiamy reportaż Tomasza Bobrowskiego, właściciela znanej firmy Profan z Gdyni, który dużo podróżuje i to w najdalsze zakątki świata. Był już kilka razy na Alasce, ale także na Antarktydzie, na Spitsbergenie, w Nepalu, Malawi, Rwandzie, Hondurasie i wielu krajach Ameryki Środkowej. Przysłał nam swoją opowieść z podróży na Spitsbergen związaną z instalacją anteny satelitarnej. Tekst pochodzi z 2009 roku.

Hornsund-in-midnight-sun_Spitsbergen


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Znów wybrałem się w podróż. Tym razem daleka północ - Spitsbergen. Odwiedziłem Polską Stację Polarną we fiordzie Hornsund. To była już moja trzecia wizyta na tej stacji.
Tomasz Bobrowski z firmy Profan

Latem 2002 roku zainstalowałem antenę satelitarną 3m (polskiej produkcji z firmy Laminas) do odbioru polskich (i nie tylko) kanałów, m.in. z satelity Hot Bird - 13°E. Jesienią 2005 roku zainstalowaliśmy satelitarne łącze do dwukierunkowego Internetu szerokopasmowego z anteną nadawczą 2,4m. W tym roku wspólnie z Krzysztofem Makowskim i Sebastianem Grduszakiem z firmy Naviga postawiliśmy drugą taką samą antenę satelitarną i skonfigurowałem zapasowe łącze internetowe.
Polska stacja Hornsund

Wyleciałem samolotem SAS z Gdańska 20 sierpnia 2009 r. do Kopenhagi i dalej z przesiadką w Oslo do Longyearbyen na Spitsbergenie. W Longyearbyen spędziliśmy noc, a raczej dzień, bo o tej porze nie ma tam nocy (jest dzień polarny). Następnego dnia zrobiliśmy zakupy, byliśmy w miejscowym muzeum i pokręciliśmy się po miasteczku. O godz. 16:00 do nabrzeża przycumował statek „Horyzont” z Akademii Morskiej z Gdyni. Statkiem tym przez 12 godzin płynęliśmy na południe do fiordu Hornsund. Akurat trafiliśmy na sztormową pogodę, tak więc trochę nami trzęsło i bujało, tym bardziej, że był to „Horyzont”, o którym się mówi, że kiwa się nawet stojąc przy kei. W końcu około godz. 8:00 rano osiągnęliśmy Polską Stację Polarną o współrzędnych geograficznych 77°N i 15°E. To chyba najdalej wysunięty na północ potwierdzony przypadek odbioru polskich kanałów z satelity Hot Bird - 13°E (przyp. red. najbardziej na południu to przypadek polskich poszukiwaczy ropy w południowej i środkowej Libii).

Z polskiego statku na ląd zostaliśmy przetransportowani pontonem „Zodiak”. Po tym jak wylądowaliśmy, od razu rozpocząłem realizację powierzonych mi zadań, bo do dyspozycji miałem tylko 5 dni. W pierwszej kolejności musiałem wytypować na podstawie pomiarów jednego z 3 satelitów, z którego mieliśmy korzystać dla zapasowej łączności internetowej, gdyż do tej pory nikt tam nie robił takich pomiarów.
W końcu okazało się, że na Spitsbergenie jest sygnał tylko z jednego satelity – Atlantic Bird 1 (Eutelsat) na pozycji 12°W. Z całością prac zdążyłem się uwinąć w 4 dni, tak więc 1 dzień miałem dla siebie, na wycieczki i zwiedzanie okolicy Stacji. Skorzystałem z okazji, bo jeden z naukowców – Paweł, akurat wychodzi na całodzienną wycieczkę na pobliski lodowiec Hansa - potrzebował kogoś do pomocy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Antarktyda i Arktyka


Artykuły
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Nagrywarka UHD Velocap Tbox Deluxe

Urządzenie pozwalające na nagrywanie ze źródła HDMI lub AV materiału...

850 zł Więcej...

Kabel Megasat Quattro 90dB 10m

Tani, poczwórny przewód koncentryczny 75 ohm w kolorze białym Chess...

70 zł Więcej...

Miernik Megasat HD 5 COMBO DVB-S2X/T2/C2

Profesjonalny miernik niemieckiej firmy Megasat do pomiarów zarówno cyfrowych sygnałów...

2 199 zł Więcej...